Zarząd
Sylwia Gałązka
Główna księgowa
Z zawodu księgowa, z życia matka i żona.
Księgowa z pasji, żona z miłości. :)
A więc teraz o sobie, niech się każdy o tym dowie.
Czasami bywam naiwna, choć to wada trochę dziwna.
Jestem trochę szalona, biegam jak nakręcona.
Może za dużo gadam i innym wciąż przeszkadzam.
Jednak wysłuchać też umiem i wiele osób rozumiem.
Podejmuję nowe wyzwania i nie brakuje mi w tym wytrwania.
Bywam też spontaniczna... ale to chyba cecha dziedziczna. :)
Wasze komentarze
Olga i Marcin
06-09-2010 | 07:01:27
Ręka do góry kto nie chce iść dzisiaj do pracy? Okazuje się, że możliwość wyboru " iść czy nie " to dla wielu luksus. Jak wynika z badań Eurostatu głównie młodzi ludzie w wieku 15-24 lat mają problem ze znalezieniem pracy, a bezrobocie jest najwyższe w historii. Jak było u Was, szybko znaleźliście wymarzoną posadkę, czy nadal jesteście w grupie poszukującej?
Kamila
06-09-2010 | 07:17:50
Ja długo szukałam i dalej nie chce mi się iść :)
Xeno
06-09-2010 | 08:51:32
W moim przypadku posada kosztowała ok. 170 CV i parę kilometrów przebytych dróg od kadr do kadr. Opłaciło się i na razie z chęcią wstajęi idędo pracy!
Kamila
06-09-2010 | 08:58:09
w zeszłym roku ukończyłam 5 studia dzienne mgr na UW, zaczęłam na trzecim roku też drugi kierunek na UW (dwa lata), skończyłam w tym roku roczną podyplomówkę i dostałam się na studia doktoranckie.Rozesłałam w wakacje z 40 CV na stanowiska związane z moim zawodem (nauczyciel/tlumacz j.ang) i na asystentki, recepcjonistki itp. Do tej pory mój telefon milczy... Nie wiem jak przeżyję w Warszawie od października...

© Radio Kolor 2010
Wykonanie: E_misja Interactive 360 (NuOrder Group)










RSS